Article Text
NOTATKI REPORTERA. ,,Receiverem" upadłego banku ,,Fidelity" w miejsce p. Fairbairn przez sędziego Foell mianowany został ubiegłej soboty p. Władysław Schrojda. * Dzisiaj odbywa się ostatnie posiedzenie starej Rady Miejskiej po którem urzędowo do roboty zabiorą się nowi aldermani z pomocy tych, którzy na stanowiskach swych pozostają ze starej Rady. Nie będzie tam żadnych kwiatów jak to było po inne lata. Poraz pierwszy z nową Radą Miejską do pracy zasiędą dwaj aldermani polscy, a mianowicie Jan Piotrowski z Wady 16-tej i Marcin S. Furman z Wardy 8-mej. Ze starej Rary pozostają aldermani: Stanisław Walkowiak, Stanisław Adamkiewicz obaj z Wardy 17-tej, Stanisław H. Kunz z Wardy 16-tej i Max Adamowski z Wardy 28-mej. * Rodacy i rodaczki miejcie się na baczności! Tyle razy pisze się o naciągaczach różnych, którzy niemiłosiernie z naszych ostatni cent wyciągają, ale widać, że mało z przestróg się korzysta. Stawiło się do naszej redakcyi dwóch detektywów i taką nam historyjkę o naciągnięciu Polaka opowiedzieli: Po mieście kręcą się nie znani dotychczas naciągacze, którzy bawią się w t. zw.,,handkerchief game", czyli, że sprzedają lub oddają na ,,przechowanie" naiwnemu chusteczkę pełną papieru, a w zamian za tą biorą dobry i ciężko zapracowany pieniądz robotnika. Ostatnią ofiarą tych naciągaczy padł Polak, Jan Jodza (?), zamieszkały pnr. 1238 W. Chicago avenue. Szedł on sobie najspokojnie do pracy gdy w tem przystąpiło do niego dwóch, z których jeden zaczął opowiadać z płaczem fałszywym o swem ,,okropnem" nieszczęściu. Gadał on, że brata zabił pociąg gdzieś tam w Kalifornii, że otrzymał $4.000, a że jest Hiszpanem chce więc pieniądz amerykański zamienić na hiszpański. Nie wie jednak gdzieby to mógł uczynić i dlatego ofiaruje owe zawiniątko które ma zawierać owe $4,000 owemu robotnikokowi za $500. Polak wprawdzie $500 nie miał w banku ale zgodził się (oj, biedna ofiara) na wydanie tym dwom naciągaczom tyle ile ma w banku. Pošli oni w trójkę do banku tu w naszej okolicy, ,,na straży" przed drzwiami stanęli obaj wydrwigrosze a do banku, przed godziną otwarcia wszedł ów robotnik. Wyjął z kasy ogniotrwałej $448 i poszedł z przyjaciółmi (niech ich kaci) aż do Augusta ulicy i tam załatwili oni z nim cały interes. Oni wzięli biednej ofierze owe $448 a sami dali mu chusteczkę pełną papieru ciętego! Dziś w domu rozpacza biedna ofiara łapichłopów, ale zapóźno. Taka to opowieść o owych naciągaczach, którą z nami podzielili się dwaj owi detektywi. Czy nie lepiej byłoby zakupić za $400 bondów wolnościowych i o-trzymać 4¼ proc. od rządu a nie łakomić się na jakiś tam zarobek ,,gruby", który teraz na złe tylko wyszedł? Pamiętajcie ludzie kochani, że w tych czasach wojny nikt wam $500 lub więcej nie da w chusteczce owiniętej za parę dolarów; nie dajcie się bałamucić, a jak trafi się któremu z naszych spotkać owych oszustów, to radzimy takim skórę porządnie wyłatać a potem oddać ich w ręce policyi. Niech przestrogą będzie dla naszych czytelników i czytelniczek wypadek wyżej podany. Miejcie się na baczności! * W piątek, dnia 26-go kwietnia, godzinie 9-tej rano w sali parku Fullera, przy 45-tej i Princeton avenue odbędzie się egzamin aplikantek na pozycye dozorczyń przy kąpielniach parkowych etc. Pensya wynosi $50 miesięcznie. Aplikacye otrzymać można w salach parków na południowej stronie miasta się znajdujących lub też w biurze głównem. Aplikacye te muszą znajdować się W biurze parku Washingtona, przy 57-mej i Cottage Grove avenue dzień przed egzaminami. * Wczoraj strażacy znaleźli w jeziorze Michigan zwłoki jakiejś młodej kobiety,, która liczyła może nie więcej jak lat 20 wieku i jest około 5 stópj i 3 cale wysoka, a waży około 120 funtów. Ciało jej znajdowało się w jeziorze od paru tygodni; znaków jakich świadczących o napadzie na ciele nieszczęśliwej znaleźć nie można. Miała ona na sobie czarne okrycie z płuszowym kołnierzem, siwego koloru potnik, białą bluzkę, buciki z wysokimi obcasami i czarne pończochy. Zwłoki te zabrano do zakładu pogrzebowego Ball'a, pnr. 426 South Dearborn ulica. * Klerk, Antoni A. Kowalski, z pnr. 1531 Milwaukee ave., wniósł petycyę o ogłoszenie go bankrutem. Długi wynoszą $2,898.68 a gotówki ma tylko $23.65. Adwokatem Kowalskiego w tej sprawie jest Raymon Kelner. * Tow. Ratunkowe — Pojawia i Zaborowia urządza przedstawienie w niedzielę, dnia 28go kwietnia, br. w sali parafialnej śś. Młodzianków początek o godz. Smej wiecz. Odegrane zostaną dwie jedno-aktówki humorystyczne p. t., „Ulicznik Warszawski" i „Zrękowiny u Dryzgały". Cały dochód przeznaczony na biednych Rodaków naszych w Polsce. * Wczoraj zmarł w szpitalu powiatowym mężczyzna w wieku około lat 50, którego przywieziono ciężko pokaleczonego ubiegłej soboty wieczorem. Jak zeznają świadkowie, uderzony on został przez tramwaj linii Madison przy Capenter ul. Zwłoki jego znajdują się w kostnicy powiatowej.